Jolanta Szymczyk-Przewoźna o ustawie „lokal za grunt”

Jolanta Szymczyk-Przewoźna o ustawie „lokal za grunt”

Jolanta Szymczyk- Przewoźna ‘’Niepowodzenie ustawy ‘’lokal za grunt’’. Gminy wolą inne rozwiązania”. Dziennik Gazeta Prawna, 02.08.2023 r.

https://edgp.gazetaprawna.pl/aktualnosci/27,Aktualnosci-ogolne/59008,Niepowodzenie-ustawy-%22lokal-za-grunt%22.-Gminy-wola-inne-rozwiazania.html

W artykule zatytułowanym „Niepowodzenie ustawy ‘’lokal za grunt”. Gminy wolą inne rozwiązania” Jolanta Szymczyk-Przewoźna omawia kwestię ustawy, która weszła w życie z dniem 1 kwietnia 2021 roku. Zgodnie z nią, gmina wystawia na przetarg grunt, a nabywca częściowo za niego płaci, a częściowo rozlicza się z gminą lokalami, które gmina będzie mogła wykorzystać do celów komunalnych.

Autorka tekstu przytacza informacje uzyskane z Ministerstwa Rozwoju i Technologii, z których wynika, że jedynie cztery gminy podjęły uchwały o zbyciu nieruchomości odkąd rozliczenie „lokal za grunt” weszło w życie. Co więcej, powołuje się na wypowiedzi ekspertów-komentatorów takich jak Wojciech Iwaszkiewicz – burmistrz Giżycka, Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich, Przemysław Dziąg – radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich  oraz Hanna Milewska-Wilk ekspertka rynku mieszkaniowego z Instytutu Rozwoju Miast i Regionów. Wyrażają swoje opinie względem sprawy, m.in. wskazują na brak inwestorów, atrakcyjniejsze formy wsparcia czy niewielka dostępność gruntów, za mało działek. Tak szeroka gama opinii względem sprawy, jaką zawarła w swoim tekście autorka rzutuje na rzetelność omawianych treści.

Co więcej, autorka zauważa, iż jest znacznie więcej potencjalnych problemów gmin z ustawą ‘’lokal za grunt’’ – wymienia, jakie mogą być możliwe trudności, w tym powołując się na wypowiedź Hanny Milewskiej-Wilk zwięźle omawiając je czytelnikom. W dodatku, wzmiankuje również o kwestiach finansowych – podaje, ile wynosi budżet rządowego programu wsparcia budownictwa socjalnego i komunalnego na obecny rok oraz dodaje, iż od zeszłego roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii wprowadziło zmianę w programie jako reakcja na rosnące koszty materiałów i wykonawców.

Na koniec, autorka tekstu zaznacza, iż budowanie mieszkań nie jest łatwym procesem. Jak twierdzi, wymaga przeprowadzenia projektu, który w Polsce jest skomplikowanym procesem pełnym wyzwań, równocześnie wymagającym odpowiedniej wiedzy i doświadczenia. W dodatku autorka przywołuje dane zewnętrzne m.in. GUS-u odnośnie ilości oddanych mieszkań do użytkowania, zamiary Ministerstwa Rozwoju i Technologii w celu aktywizacji współpracy między deweloperami a gminami.

Podsumowując, artykuł Jolanty Szymczyk-Przewoźnej przedstawia sprawę ustawy ‘’lokal za grunt’’ – omawia czytelnikom czym się ustawa charakteryzuje, w jaki sposób funkcjonuje, powołuje się na rozmaite dane zewnętrzne czy tez postawy ekspertów-komentatorów wobec sprawy. Całość tekstu napisana łatwym w odbiorze językiem skierowanym do większości odbiorców.

Kryterium prawdy: 1/1

Kryterium obiektywizmu: 1/1

Kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 0,5/1

Kryterium szacunku i tolerancji: 1/1

Kryterium zasadności tytułu: 1/1

Ocena: 4,5/5

Obraz 652234 z Pixabay

Anna Wittenberg o wizerunku dziecka w internecie

Anna Wittenberg o wizerunku dziecka w internecie

Anna Wittenberg ‘’Sam się opublikuj’’ Dziennik Gazeta Prawna, 25.08.2023

https://edgp.gazetaprawna.pl/e-wydanie/59120,25-sierpnia-2023/76584,Dziennik-Gazeta-Prawna/875655,Sam-sie-opublikuj.html

W artykule zatytułowanym „Sam się opublikuj” autorka porusza temat upubliczniania wizerunku dziecka w internecie, w tym w mediach społecznościowych. Wittenberg zaczyna swoje rozważania od popularnych w sieci wyzwań, początkowo niegroźnych jednakże z czasem coraz to bardziej niebezpiecznych. Ponadto tłumaczy, w jakim celu bierze się udział w takich wyzwaniach oraz jakie korzyści czerpią platformy internetowe tudzież osoby publikujące takie filmy.

W kolejnych akapitach tekstu autorka omawia przypadek zagranicznego trendu na platformie TikTok, który polega na rozbiciu jajka na głowie dziecka przez jego rodzica. Opisuje krótko kilka filmików, na których ów trend się pojawia uwzględniając odmienne reakcje rodzica i dziecka – rodzic się śmieje, dziecko płacze/popada w zdziwienie, a nawet złość. Zwraca tym samym uwagę na szkodliwość takich trendów oraz stwierdza, iż to jedynie kropla w morzu wykorzystywania dzieci w mediach społecznościowych. Następnie skupia uwagę czytelnika wokół polskich influencerów, takich jak Weronika Sowa, znana jako „Wersow’’, Karol Wiśniewski ,,Friz’’ czy „The Happy Family’’, którzy chętnie relacjonują życie swoich dzieci w social mediach. Omawia krótko treści ich filmów, potencjalną wypłatę za film wyliczoną przez innego influencera oraz ilość wyświetleń pod przykładowym filmikiem. Co więcej, powołuje się na działania dziennikarza Marka Szymaniaka, który na łamach magazynu SpidersWeb+ opisywał więcej profili rodzicielskich upubliczniających prywatne życie swoich pociech. Przywołanie takiej osoby rzutuje na rzetelność przytaczanych przez autorkę tekstu informacji.

Wittenberg zahacza również o kwestie prawne – zauważa, iż praca dzieci jest zakazana na mocy Konwencji Praw Dziecka, tudzież Karty Praw Podstawowych. Podkreśla, iż w Polsce zarabianie na udostępnianiu wizerunku dziecka nie podlega pod pracę nieletnich, jednakże w innych państwach, jakie autorka wymienia zaczęto nakładać kary na rodziców-influencerów. Ukazuje kilka sytuacji zza granicy, w których dzieci za brak usunięcia ich fotografii pomimo wielokrotnych próśb, mogły pozywać swoich rodziców tudzież domagać się zapłaty grzywny za publikację bez zgody. Na dodatek, autorka odnosi się do wyników badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Śląskim, kampanii Deutsche Telekom, która naświetla za pomocą technologii AI do jak niebezpiecznych celów mogą służyć zdjęcia dziecka upublicznione w internecie oraz na przewidywania analityków z banku Barcalys.

Na koniec, Wittenberg uczula czytelników, iż nieodpowiedzialne publikowanie zdjęć dziecka można użyć przeciwko niemu m.in. do wyśmiewania w grupie rówieśniczej. Jak słusznie zauważa, połowa nastolatków pada ofiarą przemocy w sieci. Ponadto, mówi o dostępności narzędzi, które w stopniu zaawansowanym mogą manipulować wizerunkiem danej osoby, zagrożeniu posiadania zdjęć przez pedofili i ich rozporządzaniem a nawet wpływem na późniejszą karierę zawodową.

Podsumowując, artykuł Anny Wittenberg dogłębnie omawia kwestie wizerunku dziecka w internecie, podaje przykłady działań z jego użyciem oraz zagrożenia i konsekwencje takich poczynań. Całość tekstu napisana łatwym w zrozumieniu językiem.

 Kryterium prawdy: 1/1

Kryterium obiektywizmu: 1/1

Kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 1/1

Kryterium szacunku i tolerancji: 1/1

Kryterium zasadności tytułu: 0,8/1

Ocena: 4,8/5

Obraz Biljana Jovanovic z Pixabay

Wiktor Ferfecki o degresji rzeczników praw pacjenta

Wiktor Ferfecki o degresji rzeczników praw pacjenta

Wiktor Ferfecki ‘’Pacjenci szpitali psychiatrycznych pozbawieni rzeczników. Brakuje pieniędzy’’, rp.pl, 28.07.2023

https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art38869501-pacjenci-szpitali-psychiatrycznych-pozbawieni-rzecznikow-brakuje-pieniedzy

Artykuł Wiktora Ferfeckiego przedstawia sytuację pacjentów szpitali psychiatrycznych, którym zmniejszyła się liczba osób dbających o przestrzeganie praw pacjenta.

Wiktor Ferfecki omawiając kwestie degresji rzeczników praw pacjenta przytacza informacje z różnych źródeł, w tym NIK-u czy opinie ekspertów. Dla przykładu, wyjaśnia kim są rzecznicy jako ważny element systemu w oparciu o wypowiedź prof. Błażeja Kmieciaka z uwzględnieniem jego opinii w tym temacie, co przybliża nas, jako czytelników do omawianego zagadnienia. Ponadto Ferfecki zauważa, iż przez wiele lat instytucja rzeczników zmagała się z problemami kadrowymi.

Autor powołuje się na sprawozdanie NIK, przytacza różnorodne dane liczbowe ukazujące fluktuacje rzeczników w ostatnich latach, co w rezultacie jak mówi NIK zagraża ciągłości wykonywania zadań na rzecz pacjentów psychiatrycznych i leczenia uzależnień„. Co więcej, autor umiejętnie przechodzi do przedstawienia opinii prof. Piotra Gałeckiego, konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii, który zwraca uwagę na problem dostępności rzeczników dla pacjentów w szpitalach. Jak twierdzi prof. Gałecki, od czasu powołania tej instytucji personel stale się kurczy. Oprócz tego, Ferfecki cytuje wypowiedź Biura Rzecznika Praw Pacjenta, z której wynika, iż doszło do ‘’reorganizacji pracy rzeczników praw pacjenta szpitala psychiatrycznego’’. Wynika z tego iż Rzecznik Praw Pacjenta zmuszony był wprowadzić korektę polityki zatrudniania osób na ważne i odpowiedzialne stanowiska. Na koniec autor artykułu przywołuje zapewnienia Biura Rzecznika Praw Pacjenta co do poprawy liczebności kadr.

Podsumowując, Wiktor Ferfecki w swoim tekście przedstawił omówione wyżej zagadnienie w sposób merytoryczny, poruszył on wiele aspektów, powołał się na opinie specjalistów, co podkreśla rzetelność artykułu. Materiał napisany prostym, zrozumiałym językiem dzięki czemu dotrze do wielu odbiorców.

Kryterium prawdy: 1/1

Kryterium obiektywizmu: 1/1

Kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 1/1

Kryterium szacunku i tolerancji: 1/1

Kryterium zasadności tytułu: 0,5/1

Ocena:4,5/5

Obraz Darko Stojanovic z Pixabay

Mikołaj Kunica o problemie ekonomicznym wywołanym przez trasy koncertowe gwiazd

Mikołaj Kunica o problemie ekonomicznym wywołanym przez trasy koncertowe gwiazd

Mikołaj Kunica „Jej koncerty rujnowały portfele fanów w całych Stanach Zjednoczonych” Newsweek Polska, 3.07.2023 r.

https://www.newsweek.pl/opinie/mikolaj-kunica-wystarcza-trampki-felieton/yd96r3n

Mikołaj Kunica w swoim artykule zatytułowanym „Jej koncerty rujnowały portfele fanów w całych Stanach Zjednoczonych’’ najpierw omawia krótko własne, nieprzyjemne doświadczenia związane z organizacją imprezy na zielonej murawie aeroklubu w Babich Dołach, co w następstwie skłoniło autora do refleksji na temat zjawiska ekonomicznego festiwali czy większych imprez masowych.

W pierwszych akapitach tekstu Mikołaj Kunica skupia uwagę czytelnika na postaci Beyonce Giselle Knowles-Carter, szerzej znaną publiczności jako Beyonce – piosenkarce z milionowym majątkiem oraz ogromnymi na skalę światową zasięgami. Podkreśla, że fani piosenkarki są w stanie zapłacić minimum kilkaset złotych aby pojawić się na jej koncercie na płycie Stadionu Narodowego. Beyonce, jak to określa autor, ‘’potężna machina biznesowa’’ generuje w rok miliardowe obroty z racji jej koncertowania.

Jednakże meritum artykułu stanowi sytuacja ekonomiczna m.in. skandynawi, gdzie wyżej wspomniana piosenkarka zaszczyciła swoją obecnością podczas europejskiej trasy „Renaissance’’. Kunica powołuje się na rozmaite dane, takie jak opinia lokalnego ekonomisty z Danske Bank, iż koncert gwiazdy podwyższył ceny lokalnych usług i towarów do tego stopnia, że spowodowało to podbicie dynamiki wskaźnika inflacji. Nadmienia, iż fani przybyli z okazji trasy koncertowej wypełnili hotele w promieniu aż 65 km od Sztokholmu, a siłą rzeczy również wszystkie atrakcje w pobliżu m.in. restauracje, środki transportu etc. Przytoczył opinię fachowca cytowanego w gazecie „The Wall Street Journal’’, który twierdzi, że przyczyniło się to do wzrostu inflacji o ok. 0,2 pkt. proc, a brytyjski ,,The Guardian’’ wtóruje, że bezdomni zmuszeni byli opuścić lokale zarezerwowane dla nich przez radę miejską.

Mikołaj Kunica odwołuje się również do opinii ekonomisty banku UBS, który zwraca swą uwagę na efekt ‘’World Renaissance Tour’’ i zaznacza, że w kraju, który zmaga się z kryzysem rynku hipotecznego wejściówka na wyżej wspomniany koncert kosztowała aż 170 funtów. Pomimo iż kwestia cen biletów nie jest znaczącą częścią koszyka konsumenckiego, to artyści wpisują się do ogólnego wskaźnika inflacji do wyceny swoich usług.

Beyonce nie jest jedyną artystką w artykule Mikołaja Kunicy. Autor przytacza również Taylor Swift, która zdołała wyprzedać swoje koncerty w ramach trasy ‘’The Eras Tour’’ na terenie całych Stanów Zjednoczonych co – jak twierdzi Kunica- rujnowały portfele fanów w całych Stanach Zjednoczonych. Co więcej, wyszczególnił dane z ankiety przeprowadzonej przez firmę badawczą „Question Pro’’, wedle której fani wydali średnio ponad 1300 dolarów na bilety, podróże, ubrania oraz wszelkie gadżety, by móc wziąć udział w trasie. Kunica wtrąca wyżej wspominaną postać ekonomisty banku UBS Paula Donovana, który sugeruje, że w miarę rozwoju sytuacji kiedy „trwa gra w obwinianie o całe zło tego świata inflacji’’ ekonomiści mogą zacząć uwzględniać duże platformy streamingowe takie jak Spotify w konstrukcji modeli ekonometrycznych. Na zakończenie, Mikołaj Kunica stwierdza iż „efekt erupcji popu i letnich festiwali dopiero się rozkręca” oraz że w sierpniu 2024 r. Taylor Swift zawita w Polsce. Kończąc pół żartem-pół serio nadmienia, że wystarczą tylko trampki – jako nawiązanie do tekstu piosenki ‘’Crazy in Love’’ od Beyonce.

Podsumowując wyżej omówione treści, materiał został skonstruowany w formie informacyjnej z wtrącaniem opinii własnych, który trafia do szerszej grupy odbiorców zainteresowanych kwestią tras koncertowych jak i potencjalnych konsekwencji z tego wynikających.

Kryterium prawdy: 1/1

Kryterium obiektywizmu: 1/1

Kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 1/1

Kryterium szacunku i tolerancji: 1/1

Kryterium zasadności tytułu: 1/1

Ocena: 5/5

Obraz Pexels z Pixabay

Emilia Świętochowska o terapii hormonalnej wśród transnastolatków

Emilia Świętochowska o terapii hormonalnej wśród transnastolatków

Emilia Świętochowska ‘’Polityka płci’’, Dziennik Gazeta Prawna, 25.08.2023

https://edgp.gazetaprawna.pl/e-wydanie/59120,25-sierpnia-2023/76584,Dziennik-Gazeta-Prawna/875641,Polityka-plci.html

W swoim artykule zatytułowanym „Polityka Płci” Emilia Świętochowska porusza problem terapii hormonalnej dla transpłciowych nastolatków w Stanach Zjednoczonych.

Świętochowska rozpoczyna artykuł poruszając temat publikacji przez amerykański niszowy portal „The Press” opowieści byłej pracownicy kliniki dla transpłciowych nastolatków w Saint Louis w stanie Missouri. Autorka przedstawia sprawę oczami kobiety, która opisywała działania lekarzy, m.in. przepisywanie blokerów dojrzewania, hormonów bez starannej diagnostyki oraz zgody rodziców pacjenta. Co więcej, kobieta zarzucała personelowi ośrodka brak informowania o skutkach ubocznych terapii, lekceważący stosunek do problemów psychicznych i rozwojowych czy notoryczne aplikacje lekarzy do leczenia hormonalnego i zabiegów chirurgicznych osób niepełnoletnich. Autorka tekstu nadmienia, iż kobieta powtórzyła ów oskarżenia w stanowej prokuraturze, co w następstwie wzbudziło zainteresowanie i podjęcie działań przez szefa byłej pracownicy – Andrew Bailego. Świętochowska przywołuje jego wypowiedź, oraz krótko wyjaśnia jakie kroki podjął w tej sprawie oraz postawę sądu względem jego postępowania.

W kolejnych akapitach tekstu autorka wtrąca dane z 2021r roku odnośnie ilości diagnoz dysforii płciowej wśród dzieci i młodzieży w USA, mówi o zainicjowaniu niezależnego dochodzenia przez Uniwersytet Waszyngtona, któremu podlega wspomniana wcześniej klinika, kwestionowaniu oskarżeń sygnalistki oraz o ogłoszeniu wyników wewnętrznej kontroli, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości tym samym podważając wersję wydarzeń byłej pracownicy ośrodka. Co więcej, Świętochowska przedstawia działania ze strony republikańskich władz Missouri, które sprawiły iż stanowa legislatura przyjęła przepisy zabraniające placówkom zdrowotnym przepisywania leków opóźniających dojrzewanie oraz hormonów płciowych osobom poniżej 18 roku życia. Wspomina również o wyjątkowym przypadku, w których ów przepis nie będzie obowiązywał, kiedy i pod jakim warunkiem przepisy wejdą w życie oraz oświadczenie gubernatora Missouri.

Autorka artykułu oprócz zagłębienia się w tematykę ośrodka i kontrowersji z nim związanych, omawia również podobne przypadki w wielu konserwatywnych rejonach Ameryki. Wspomina, iż w kilkunastu stanach republikanie przyjęli regulacje zabraniające poddawania terapii osób nieletnich, a w kilku z nich za przepisywanie leków transpłciowym nastolatkom, tudzież wyrażenie zgody przez rodziców na terapię grozi kara więzienia czy proces sądowy. Świętochowska porusza również kwestię udziału osób transpłciowych w zawodach sportowych w szkołach i college’ach. Jak przedstawia, prawie połowa stanów odmówiła wzięcia udziału transpłciowych dziewcząt i kobiet w żeńskich zawodach sportowych, co w rezultacie skłoniło inne szkoły do analogicznych regulacji względem transpłciowych chłopców i mężczyzn. Następnie wymienia założenia i warunki pierwotnych wersji ustawy w Ohio, ich usunięcie pod wpływem krytyki oraz przypadek pływaczki Riley Gaines, która oskarżyła swoją główną transpłciową rywalkę Lię Thomas o niesprawiedliwą przewagę biologiczną.

Autorka tekstu wzmiankuje również o kampanii w obronie binarnych toalet, omawia kiedy temat stał się przedmiotem kontrowersji i dlaczego, jakie skutki niosła za sobą regulacja oraz reakcje dużych przedsiębiorstw czy gwiazd muzycznych. Wtóruje, iż kilka legislatur zobowiązało placówki edukacyjne aby umieszczały precyzyjne oznaczenia na żeńskich i męskich pomieszczeniach, domenę pomysłodawców oraz jakie sankcje niesie za sobą nie dopilnowanie porządku.

W dalszych i końcowych partiach tekstu, autorka mówi o efektach rozprzestrzeniania inicjatyw antytrans, celach tych wysiłków, ocenie ekspertów analizujących modelowy projekt ustawy utworzony przez konserwatywnych aktywistów, wstrzymaniu zakazów przepisywania terapii hormonalnej młodzieży transpłciowej, argumentach rzeczników wiekowych ograniczeń w dostępie do terapii czy potępieniu fali stanowych restrykcji przez największa organizacją pediatryczną American Academy of Pedriatrics. Taka różnorodność informacyjna, jaką przekazuje autorka rzutuje na zainteresowanie artykułem i na rzetelność przytaczanych treści.

Podsumowując, artykuł Emilii Świętochowskiej zatytułowany „Polityka Płci” szeroko omawia problematykę transpłciowości wśród amerykańskiej młodzieży. Autorka tekstu sprawnie i dogłębnie analizuje sprawę, z łatwością przechodzi z jednego wątku do kolejnego z dbałością o płynność tekstu. Tak wnikliwa analiza sprawy, jaką przedstawia Świętochowska rzutuje na prawdziwość i rzetelność posiadanej wiedzy. Całość tekstu podzielona na podrozdziały, napisana prostym, zrozumiałym w odbiorze językiem.

Kryterium prawdy: 1/1

Kryterium obiektywizmu: 1/1

Kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 1/1

Kryterium szacunku i tolerancji: 1/1

Kryterium zasadności tytułu: 0,5/1

Ocena: 4,5/5

Obraz Mircea – All in collections z Pixabay