Baruch Jaakov Janowicz w swoim artykule dla Do Rzeczy przedstawia czytelnikom „drugie dno” funkcji AI Overviews, którą Google testuje od wiosny 2024 roku. Nowa funkcjonalność najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej polega na tym, że system generatywnej sztucznej inteligencji podsumowuje wyniki wyszukiwania i prezentuje je w syntetycznej formie, dając użytkownikowi gotową odpowiedź, bez konieczności przechodzenia do listy stron.

Baruch Jaakov Janowicz, Google w bitwie o hegemonię informacji, DoRzeczy, 12.10.2025 r.

Dziennikarz opisuje minusy i zagrożenia jakie niesie za sobą nowa funkcja Google. Powołując się na raporty Search Engine Journal, Search Engine Land oraz Pew Research Center wskazuje, że po wprowadzeniu AI Overviews liczba kliknięć w tradycyjne linki spadła w USA średnio o 34-46%. Dziennikarz podkreśla, że nowe rozwiązanie testowane przez Google jest dla mediów stratą zysków, dlatego też w ramach europejskich organizacji zrzeszających wydawców (takich jak European Publishers Council czy News Media Europe) złożono do Komisji Europejskiej skargi antymonopolowe dotyczące działań Google. Dane agencji marketingowych z Polski wskazują na spadki ruchu w branżach lifestyl’owych i poradnikowych o ok. 10-20%. Nie są to wartości alarmujące zdaniem dziennikarza, ale warto podkreślić, że nowa funkcja w Polsce dostępna jest tylko dla części użytkowników i w wybranych kategoriach zapytań.

W swoim tekście Janowicz patrzy na rozwój sztucznej inteligencji w wyszukiwarkach przede wszystkim przez pryzmat zagrożeń. Autor skupia się na pokazaniu, w jaki sposób zmienia się Internet, jaki znaliśmy dotąd, pod wpływem rozwiązań nastawionych głównie na szybkie dostarczanie informacji bez potrzeby odwiedzania źródeł. Zdaniem dziennikarza rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji stają się „pośrednikami interpretacji rzeczywistości”, ponieważ skupiają uwagę użytkownika sieci jedynie na jednym centralnym mechanizmie odpowiedzi. 

Niewątpliwie artykuł w DoReczy zmusza odbiorcę do pewnej refleksji nad przyszłością Internetu, nie jest jednak prostym oskarżeniem wobec Google. Dziennikarz nie narzuca czytelnikowi swojego punktu widzenia, zachęca, by sam zastanowił się nad tym, w jakim kierunku zmierza Internet i czy szybka, syntetyczna odpowiedź od sztucznej inteligencji to rzeczywiście to, czego oczekujemy od sieci przyszłości.

Kryterium prawdy: 1/1

Kryterium obiektywizmu:1/1

Kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 1/1

Kryterium szacunku i tolerancji: 1/1

Kryterium zasadności tytułu: 1/1

Ocena: 5/5

Obraz Firmbee z Pixabay