Artykuł Piotra Krysiaka, dużo informacji zdradza już w tytule. Jednocześnie wskazuje na wielowątkowość i obszerność podejmowanego tematu. A temat jest istotny – autor tekstu zarzuca Markowi Jakubiakowi i Arturowi Bartoszewiczowi nielegalne zdobycie podpisów, które pozwoliły obu na start w wyborach prezydenckich.
Piotr Krysiak, Przelewy na 100 tysięcy, migranci z Ukrainy i tajemniczy fałszerz. Tak Jakubiak i Bartoszewicz załatwiali sobie udział w wyborach, goniec.pl, 12.05.2025 r.
Artykuł jest spójny, kolejne wątki wynikają z poprzednich. Na początku autor cofa się do 2020 roku i opisuje proceder kupowania podpisów przy starcie w wyborach prezydenckich Marka Jakubiaka. Piotr Krysiak ujawnia przelewy, screeny rozmów i ogłoszeń, które wskazują na zorganizowane działania. Następnie przechodzi do kolejnych wyborów z 2025 roku i list z podpisami dla Artura Bartoszewicza, który w tajemniczy sposób zebrał zdecydowanie więcej podpisów, niż później głosów. Dziennikarz zauważa, że obu kandydatów na prezydenta łączy postać Mateusza Przepiórki.
Tekst spełnia wymogi kryterium prawdy. Autor swoje tezy i twierdzenia popiera dowodami: wyciągiem przelewu bankowego, screenami z ogłoszenia o pracę, screenami SMS-ów. Piotr Krysiak dotarł również do bezpośrednich świadków procederu kupowania głosów. W artykule znajdują się wypowiedzi informatorów, choć bez podania ich danych. Jest to jednak zrozumiałe, ze względu na ochronę tożsamości informatorów, których mogłyby spotkać negatywne konsekwencje za ich wypowiedzi. Należy zauważyć, że autor kilkakrotnie powołuje się na ustalenia “Gazety Wyborczej”. Nie w każdym przypadku udało mu się dotrzeć do informatorów “Wyborczej”, w niektórych przypadkach jedynie cytuje “Gazetę”.
Piotr Krysiak próbuje skontaktować się z głównymi bohaterami swojego tekstu: Markiem Jakubiakiem i Arturem Bartosiewiczem. Te próby kontaktu i ich wyniki opisuje w artykule, co należy pochwalić. Dzięki temu czytelnik wie w jaki sposób na oskarżenia zareagowali kandydaci na prezydenta. Autor przytacza również informacje o procesie w trybie wyborczym toczącym się pomiędzy dziennikarzem “Gazety Wyborczej” a Markiem Jakubiakiem. W tekście znajdujemy informację o wyniku tego procesu. Pozwala nam to dodatkowo obiektywnie ocenić sprawę. Reporter “Gońca” nie ogranicza się do prób kontaktu z głównymi bohaterami artykułu. Rozmawia również z zamieszanymi w sprawę Mateuszem Przepiórką i Jakubem Lewandowskim.
Przez większą część artykułu, autor w poprawny sposób oddziela informacje od komentarzy. Zdarzają się jednak akapity, w których nie jesteśmy pewni, czy informacja podana przez Krysiaka to jego własna opinia, czy wypowiedź informatora, np.: “O fałszowaniu podpisów na listach poparcia wszyscy wiedzą w Polsce od lat” lub “Gdy rusza śledztwo prokuratorskie, na Marka Jakubiaka, Mateusza Przepiórkę i resztę organizatorów podpisów poparcia pada blady strach”.
Redaktor “Gońca” prawidłowo przedstawia wszystkie osoby, występujące w jego artykule. Mimo silnych argumentów działających na niekorzyść Jakubiaka i Bartoszewicza, opisuje ich z należytym szacunkiem. Zdarzają się jednak negatywnie nacechowane wyrażenia (“w związku z tym knują”), ponadto w tytule obu panów przedstawiono samymi nazwiskami. Może być to jednak decyzja wydawcy, na którą autor nie miał wpływu.
Tytuł jest obszerny i zasadny. Wydaje się, że nie zawiera jednak istotnej kwestii: nie ma w nim mowy konkretnie o listach poparcia, które są główną osią artykułu.
Nieco niezrozumiałą jest decyzja dotycząca mieszania trybów narracji. Czasami autor pisze w liczbie pojedynczej (“Dzwonię także do samego Artura Bartoszewicza”), a czasami w liczbie mnogiej, jakby z ramienia redakcji (“Ponownie nasz informator”, “podkreślamy”). Zdarzają się również błędy fonetyczne (“przyznaję” zamiast “przyznaje”).
Ostatecznie artykuł należy ocenić pozytywnie. Autor podejmuje w nim ważny temat i wskazuje na niebezpieczny proceder, który obserwujemy w Polsce już kolejny raz – w następujących po sobie wyborach prezydenckich. Piotr Krysiak przytacza kilka nowych okoliczności, które udowadnia za pomocą wypowiedzi informatorów i screenów rozmów i przelewów bankowych.
kryterium prawdy: 0,8/1
kryterium obiektywizmu: 1/1
kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 0,7/1
kryterium szacunku i tolerancji: 0,9/1
kryterium zasadności tytułu: 0,7/1
Ocena: 4.1/5