Artykuł w Newsweeku skupia się na nakreśleniu kilku sylwetek polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością, którzy odwiedzają gabinet Jarosława Kaczyńskiego. W tekście opisane są relacje prezesa partii z jego podwładnymi – z niektórymi spotyka się ze względu na przyjaźń, inni “tłumaczą mu świat” lub robią z nim interesy. Autor poświęca każdy akapit innemu politykowi, często zwraca uwagę na powiązania i zależności pomiędzy członkami PiS. W niektórych akapitach występuje większa liczba bohaterów, są to jednak mniej znaczące osoby w partii.

Jacek Gądek, Dostęp do ucha prezesa ma tylko kilka osób. „Krąg się zawęża” [KULISY NOWOGRODZKIEJ], Newsweek.pl, 20.01.2025

Istotnym jest, że Jacek Gądek opisuje zmiany, które zachodzą w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego. Pokazuje w jaki sposób jego relacje z podwładnymi ewoluują i które są wygaszane.

Informacje, które autor przedstawia w tekście pochodzą od członków Prawa i Sprawiedliwości. Czytelnik nie jest w stanie określić z iloma informatorami rozmawiał Jacek Gądek, ale prawdopodobnie jest ich co najmniej kilku. Dziennikarz przedstawia ich w różny sposób: “człowiek z obozu PiS”, “inny działacz”, “rozmówca z Nowogrodzkiej”, “inny człowiek z PiS”, “polityk PiS”. Dodatkowo część wypowiedzi przypisana jest bohaterowi zbiorowemu: “Jak mówią w partii”, “przekonują w PiS”. To sugeruje, że informację potwierdziło przynajmniej dwóch rozmówców autora. 

Nie powinniśmy mieć więc wątpliwości co do prawdziwości przekazywanych przez Jacka Gądka informacji. Należy jednak zwrócić uwagę na nierówną długość akapitów, dotycząca poszczególnych postaci. Np. Piotr Milowański “dostał” pięć części, a Mariusz Błaszczak tylko jedną. Zastanawiający jest brak akapitu poświęconego Mateuszowi Morawieckiemu (premier jest tylko wspomniany w artykule).

Tekst jest obiektywny. Składa się w dużej mierze z wypowiedzi rozmówców autora, nie ma więc miejsca na jego własną opinię lub ocenę działań konkretnych polityków. Jacek Gądek tłumaczy jedynie powszechnie znane procesy i działania, np.: kiedy Patryk Jaki zażądał fotela współprzewodniczącego frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim, to Joachim Brudziński go zwolnił. Te opisy nie naruszają obiektywizmu.

Jacek Gądek w żaden sposób nie komentuje działań polityków i relacji Jarosława Kaczyńskiego ze swoimi podwładnymi. Nie ocenia tych relacji. Jedyna opinia o konkretnych członkach PiS wyrażana jest w dialogach przez rozmówców autora. Nie narusza to wysokiej oceny kryterium oddzielenia informacji od komentarza.

Autor jest tolerancyjny. Większość tekstu napisana jest w sposób nie pozostawiający wątpliwości co do szacunku dziennikarza wobec bohaterów artykułu. Zdarzają się jednak fragmenty, w których czytelnik może mieć wrażenie, że politycy PiS są traktowani z pobłażliwością lub nawet kpiną. Np: “partia to ojczyzna Jarosława” (tu też imię prezesa bez nazwiska), “Swojej frakcji w PiS dochrapał się Mateusz Morawiecki”.

Tytuł “Dostęp do ucha prezesa ma tylko kilka osób. >Krąg się zawęża< [KULISY NOWOGRODZKIEJ]” jest całkowicie zasadny. Jego pierwszy człon wskazuje na małą ilość polityków, którzy często nawiązują kontakt z Jarosławem Kaczyńskim. Później w artykule te osoby są opisywane. Sformułowanie “Krąg się zawęża” to dosłowny cytat jednego z rozmówców autora. Jest też podsumowaniem drugiego wątku tekstu – zmian, jakie przechodzi gabinet prezesa.

Jacek Gądek w swoim artykule dla Newsweeka porusza temat relacji prezesa PiS ze swoimi podwładnymi. Napisanie tekstu z pewnością wymagało wielu rozmów z politykami tej partii, warto również odnotować, że autorowi udało się dotrzeć do osób blisko związanych z szefostwem Prawa i Sprawiedliwości. Artykuł przybliża sylwetki ważnych członków partii, jednak nie poświęca im równomiernej uwagi. 

kryterium prawdy: 0,8/1

kryterium obiektywizmu: 1/1

kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 1/1

kryterium szacunku i tolerancji: 0,8/1

kryterium zasadności tytułu: 1/1

Ocena: 4,6/5

Obraz Michael Pointner z Pixabay