Artykuł dziennikarzy WP opiera się na obszernym, wielowątkowym śledztwie dziennikarskim dotyczącym kontrahenta Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie. Reporterzy dowodzą w swoim tekście, że stołeczny przewoźnik kupił zajezdnię z instalacją gazową, należącą do spółki Cryogs M&T Poland, która była wpisana na listę sankcyjną po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Autorzy śledzą losy spółki, chcąc sprawdzić, czy nadal czerpie ona gaz z Rosji i ma powiązania z Moskwą. Ich zdaniem to bardzo możliwe – mimo zmiany nazwy spółki i oddania jej w ręce Polaków.

Paweł Figurski, Patryk Słowik, Warszawskie autobusy, rosyjski partner i 3 zł dla ludzi Putina, wp.pl, 13.01.2025 r.

Dziennikarze relacjonują też proces wykreślenia kontrahenta MZA z listy sankcyjnej. Kontaktują się z MSWiA, żeby wyjaśnić tą sytuację, a także stosują fortele aby poznać prawdę o rosyjskim gazie, który zasila warszawskie autobusy.

Artykuł zawiera skomplikowane wątki i opisy umów, procesów i przekształceń spółek. Autorzy nie rezygnują z nich, dzięki czemu artykuł nie jest spłycony, natomiast często dodają skrótową interpretację, co ułatwia przyswojenie materiału. Relacjonują każdy wątek sprawy, który sprawdzają, wskazują również skąd posiadają informacje lub w jaki sposób je zdobyli. Sprawia to, że artykuł nie jest chaotyczny.

Paweł Figurski i Patryk Słowik kładą szczególny nacisk na rzetelność swoich informacji. Dużo czasu poświęcają na wytłumaczenie zależności pomiędzy spółkami, które są związane ze sprzedażą zajezdni Miejskim Zakładom Autobusowym i dostarczaniem przewoźnikowi gazu. Szczególną uwagę poświęcają spółce Cryogas. Wskazują dlaczego, nawet po sprzedaży akcji polskim udziałowcom i zmianie nazwy, spółka może być powiązana z Rosją. Odnotowują wyniki finansowe podmiotów. Swoje informacje potwierdzają m.in. wypowiedziami informatorów z MZA, trzech prawników czy własną obserwacją, którą prowadzili pod przykrywką na terenie zajezdni autobusowej. Tę akcję należy szczególnie docenić z dwóch powodów: po pierwsze nie każdy dziennikarz by się na nią zdecydował – wymaga to szczególnego zaangażowania i poświęcenia dla wykonywanego zawodu; po drugie akcja miała bezpośredni wpływ na możliwość zadania pytań spółce i w dalszej kolejności sprawiła, że napisy na cysternach zostały zmazane. Całokształt artykułu i przytoczone argumenty pozwalają stwierdzić, że reporterzy dołożyli wszystkich możliwych starań, żeby dochować rzetelności materiału i przedstawić prawdę.

Mimo, że intuicyjnie czujemy, że współpraca z rosyjskimi spółkami (lub spółkami powiązanymi z Rosją) jest nieetyczna dla polskich podmiotów, to autorzy materiału nie oceniają jej wprost. Odnoszą się do faktów i przepisów prawa. Bardzo istotnym jest, że próbują oddać głos podmiotom opisywanym w artykule. Wysyłają pytania zarówno do MZA jak i do Omne Energia (spółka przekształcona z Cryogas). Udaje im się też skontaktować z informatorami-pracownikami warszawskiego przewoźnika. Po tym jak MSWiA zdecydowało o wykreśleniu opisywanego podmiotu z listy sankcyjnej, Figurski i Słowik rozmawiali również z biurem prasowym ministerstwa i biurem prezydenta Warszawy. W naszej ocenie dochowali pełnego obiektywizmu dziennikarskiego. 

Z obiektywnym opisem wydarzeń, procesów i transakcji mamy do czynienia przez całą długość artykułu. Autorzy nie pozwalają sobie na wtrącanie własnych opinii do tekstu, nawet w newralgicznym miejscu, czyli akcji wejścia na teren zajezdni pod przykrywką. Należy jednak zwrócić uwagę, że taki stan rzeczy jest naruszony na samym końcu publikacji. Po podsumowaniu wydarzeń, autorzy komentują je: “Można robić biznes”.

Autorzy w pełni szanują swoich rozmówców oraz podmioty, które opisują. Nie ma tu mowy o osobistych uwagach, wymieniania osób tylko z nazwiska itp. Dziennikarski warsztat, który przekonuje o szacunku do rozmówców widoczny jest m.in. na końcu artykułu, gdzie dziennikarze publikują listę pytań i odpowiedzi, które wymienili z różnymi podmiotami.

Tytuł jest w zasadny. Nie zdradza za dużo, przyciąga czytelnika, ale jednocześnie nie wprowadza go w błąd. 

Podsumowując tekst “Warszawskie autobusy, rosyjski partner i 3 zł dla ludzi Putina” warto odnotować szczególne zaangażowanie autorów i dopracowanie artykułu. Z korzyścią dla czytelnika zostało napisane zakończenie, w którym Figurski i Słowik opisują w skrócie kalendarium wydarzeń. W tekście pojawiają się też zdjęcia wykonane przez samych autorów i infografika. Dodatkowym plusem jest opublikowanie pod artykułem pytań i odpowiedzi, zadanych różnym podmiotom.

kryterium prawdy: 1/1

kryterium obiektywizmu: 1/1

kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 0,8/1

kryterium szacunku i tolerancji: 1/1

kryterium zasadności tytułu: 1/1

Ocena: 4,8/5

Obraz Arul z Pixabay