Od ponad 10 lat w Gruzji trwają różnego rodzaju reformy prawne i społeczne. Wiele zmian, mimo, że zaszły jedynie na papierze, pozwoliło na moment odzyskać nadzieję na lepsze jutro ludziom dyskryminowanym, w szczególności ze społeczności LGBTQIA.

Stasia Budzisz, Nasz Berlin postsowieta. Gdzie się podziały gruzińskie marzenia, oko.press, 01.01.25 r.

Tematy takie jak mniejszości seksualne wzbudzają kontrowersję w gruzińskim społeczeństwie. Od 2 grudnia 2024 obowiązuje prawo zakazujące “propagandy LGBT”. Zgodnie z nim m.in. teraz oficjalnie są jedynie dwie płcie – męska i żeńska.

Stasia Budzisz w artykule dla Oko Press przyjrzała się losom osób, dla których to codzienność.

Działalność pierwszej bohaterki – Nino – zaczęła się od zmiany władzy w 2012 roku. W sprawy polityczne angażowała się już wcześniej – pomagała ludziom jako adwokatka podczas “reżimu Saakaszwilego”, w kwestiach związanych z ochroną praw człowieka i warunkami w więzieniach.

Gdy na początku rządów Bidziny Iwaniszwili wprowadzono ustawę antydyskryminacyjną, Gruzini stali się pionierami na tle wszystkich byłych republik radzieckich, “jaskółką wolności” – mówi Nino. 

W 2014 r. Nino skrytykowała w mediach słowa duchownego, który nazwał homoseksualizm chorobą. W domu czekał na nią mąż z bronią. Chciał ją zabić, ale nie dał rady. Wyrzucił ja z mieszkania, odebrał dzieci i firmę. Podobnie z kancelarii odeszli jej klienci. Została z niczym.

Największe kontrowersje w kraju budziły parady równości. Pierwsza odbyła się w 2012 r. i szybko została stłumiona przez przeciwników. Podobnie następne, każda kolejna w coraz bardziej brutalny sposób. Ostatecznie w 2014 r. poza przeciwnikami, uczestników bili też policjanci. Na miejsce parad równości ustanowiono 17 maja Dzień Świętości Rodziny i Szacunku dla Rodziców.

Teraz co roku spod cerkwi, która stoi naprzeciwko gruzińskiego parlamentu w Tbilisi, rusza tego dnia procesja „prawdziwych” Gruzinów broniących chrześcijańskich wartości. – pisze Budzisz.

Dalej poznajemy historię Sofo – transseksualnej kobiety. Doświadczyła dyskryminacji w Rosji, podejmowała wiele działań dla społeczności LGBTQIA, dzieliła się swoim doświadczeniem. Poprzez komunikatory kontaktowała się z najsłynniejszą transseksualną osobą w Gruzji – Kesarią Abramidze, którą straciła życie dzień po przyjęciu ustawy “O wartościach rodzinnych i ochronie nieletnich. 

Po opowiedzeniu historii bohaterów, dziennikarka przytacza statystyki m. in. World Values Survey, które prowadziło w latach 2017-2022 badanie tolerancji. Wynika z niego, że ponad 90 procent badanych w Gruzji nie toleruje osób LGBTQIA.

Sama bohaterka historii Nino, jak się na koniec dowiadujemy, na co dzień doświadcza różnych szykan. Jej rozpoznawalność sprawia, że nie czuje się bezpiecznie. Razem ze swoją partnerką chcą opuścić Gruzję.

Stasia Budzisz w swoich opisach posługuję się licznymi cytatami bohaterek, zachowuje bezstronność i obiektywizm, pozwala aby komentarze i opinie należały do tych, których historie relacjonuje. Świadomie wykorzystuje słowa do opisów sytuacji i potencjalnie kontrowersyjnych kwestii. Historie Nino i Sofo dopełniają dane statystyczne i fakty z Gruzji, dając obraz codzienności dyskryminowanych członków społeczności LGBTQIA w tym kraju. 

Kryterium prawdy: 1/1

Kryterium obiektywizmu: 1/1

Kryterium oddzielenia informacji od komentarza: 1/1

Kryterium szacunku i tolerancji: 1/1

Kryterium zasadności tytułu: 1/1

Ocena: 5/5

Obraz Mr Gill z Pixabay